Skocz do zawartości

Forum SIP używa plików cookie w celu m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookie w konfiguracji Twojej przeglądarki.   Akceptuję

Zdjęcie

moje auto mnie "kopie"


  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć
73 odpowiedzi na ten temat

#1 żółw

żółw

    ..:: Bywalec :..

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 115 postów
  • Skąd: ZE STOLICY....POLSKIEJ PIOSENKI

Napisany 26 kwiecień 2005 - 12:21

moje auto mnie "kopie",zawsze po zgaszeniu silnika,przy wysiadaniu zamykając drzwi,na moją bezbronną dłoń leci iskra ! , za co.....niedobry kotek....chyba mu spuszczę .....powietrze ! :twisted:
  • 0

#2 aflinta

aflinta

    ..:: Moderator ::..

  • Moderator
  • 12431 postów
  • Płeć:
  • Skąd: Kraków
  • Auto: Legacy II Turbo

Napisany 26 kwiecień 2005 - 12:29

moje auto mnie "kopie",zawsze po zgaszeniu silnika,przy wysiadaniu zamykając drzwi,na moją bezbronną dłoń leci iskra ! , za co.....niedobry kotek....chyba mu spuszczę .....powietrze ! :twisted:


Też to ostatnio zauważyłem w swoim szuwarku, tylko nie wiem czy ma to coś wspólnego z tym z czego wykonane jest ubranie czy co innego. Muszę zobaczyć czy przy wysokiej wilgotności powietrza też mnie kopnie.
  • 0

#3 arno

arno

    ..:: Jego Forumowatość ::..

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2388 postów
  • Skąd: uzdrowisko

Napisany 26 kwiecień 2005 - 12:32

kopie bo elektrostatyka. Normalka. Sucho jest na dworze to i auto sie naladuje od tarcia czy co, a jak masz jszcze jakis polarek na sobie, to juz koniec swiata.
Ale jak chcesz to mozesz u prywaciarzy kupic takie paski specjalne co sie wieszalo pod autem - antystatyk sie nazywalo - i one sie wlokly po ziemi. Mozesz se takie cos doczepic do spodni albo do zamka blyskawicznego w spodniach,zwanego w krakowie i poznaniu ekelrem. ( krakowa nie jestem pewien)
bedzie ci iskra szla na ziemie. a moze i jakies przyjemne wartosci elektryczno dodatnie sie pojawia via ekler???
eh, kopanko kopanko
  • 0

#4 żółw

żółw

    ..:: Bywalec :..

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 115 postów
  • Skąd: ZE STOLICY....POLSKIEJ PIOSENKI

Napisany 26 kwiecień 2005 - 12:39

nie chodzę w polarkach,generalnie to non-stop chodzę w świńskiej skórze,hm...mówisz,że mam przyczepić sobie ogonek aż do ziemi ?,w Krakowie to może normalka,ale Opole to mała mieścinka,zaraz na języki mnie wezmą....to już wolę rękawiczki
  • 0

#5 Grzegorz

Grzegorz

    ..:: Profi ::..

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 715 postów
  • Skąd: poł. Wielkopolska

Napisany 26 kwiecień 2005 - 13:22

Mnie kopie tylko w jednego rodzaju butach, jak je zmienię to nie kopie ;)
Ale od pewnego czasu chwytam za szybę mając w pamięci ostatine "porażenie"
  • 0

#6 aflinta

aflinta

    ..:: Moderator ::..

  • Moderator
  • 12431 postów
  • Płeć:
  • Skąd: Kraków
  • Auto: Legacy II Turbo

Napisany 26 kwiecień 2005 - 13:41

Ale od pewnego czasu chwytam za szybę mając w pamięci ostatine "porażenie"


A to zły nawyk, bo za szybę w bezramkowcach nie powinno się łapać, może to powodować szybsze odginanie się przedniego trójkąta i potem szumy podczas jazdy.
  • 0

#7 Pemo

Pemo

    ..:: Profi ::..

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 533 postów
  • GG: 713242
  • Płeć:
  • Skąd: Rzeszów
  • Auto: Citroën ZX 2.0 16V
    Nissan Almera 2.2 Di '03
    Audi A4 Avant 1.8 20V

Napisany 26 kwiecień 2005 - 13:51

Mnie tez moje kopie, i nie moje tez, wkurzalo mnie to bardzo, a jako ze mam auto z ramkami to zanim poloze noge na ziemii dotykam reka ramki i trzymam wysiadajac, przyzwyczailem sie juz i mnie juz nie kopie :) Czasami jak nie zlapie za to ramke, to sie boje: kopnie mnie, czy mnie nie kopnie? :D Jak nie macie ramek to moze przynajmniej trzymajcie za reszte drzwi, chyba jest za co zlapac ;)
  • 0

#8 luki

luki

    ..:: Uzależniony(a) od Subaru ::..

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1029 postów
  • Skąd: In A Bar, Under The Sea

Napisany 26 kwiecień 2005 - 13:53

moje auto mnie "kopie"

kopnij je i ty :mrgreen: :wink:
  • 0

#9 Pemo

Pemo

    ..:: Profi ::..

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 533 postów
  • GG: 713242
  • Płeć:
  • Skąd: Rzeszów
  • Auto: Citroën ZX 2.0 16V
    Nissan Almera 2.2 Di '03
    Audi A4 Avant 1.8 20V

Napisany 26 kwiecień 2005 - 13:53

Mnie tez moje kopie, i nie moje tez, wkurzalo mnie to bardzo, a jako ze mam auto z ramkami to zanim poloze noge na ziemii dotykam reka ramki i trzymam wysiadajac, przyzwyczailem sie juz i mnie juz nie kopie :) Czasami jak nie zlapie za to ramke, to sie boje: kopnie mnie, czy mnie nie kopnie? :D Jak nie macie ramek to moze przynajmniej trzymajcie za reszte drzwi, chyba jest za co zlapac ;)



EDIT:Proponuje moderatorom usinac tego posta, cos nie chccial sie wyslac i dwa wyszly :?
  • 0

#10 potas

potas

    ..:: Profi ::..

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 817 postów
  • GG: 909854

Napisany 26 kwiecień 2005 - 14:48

Kopie bo elektryzujecie się od foteli. Należy zakupić w sklepie z chemią srodek w szpraju "ANTYSTATYK", czy coś podobnego, a następnie spryskać fotele i przestanie kopać, daję na to gwarancję poxipolu :mrgreen:

tylko nie mówię o skórze, bo na skórze nie sprawdzałem...
  • 0

#11 Przemeq

Przemeq

    ..::Maximus 20tysięcznikus::..

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 20563 postów
  • Płeć:
  • Skąd: Castle of Aaaarrrrrghhhh / Było WB, jest WZ

Napisany 26 kwiecień 2005 - 15:10

A może jesteś po prostu dla niego niedobry i to Twój samochód ma rację? :wink: Łatwo tak narzekać, że kopie, że elektryzuje i takie tam, a nie wypadałoby pomyśleć, czy jesteś dobry dla swojego samochodu, opiekujesz się nim, rozmawiasz z nim i wysłuchujesz go wtedy, gdy chce Ci się wypłakać w ramię? :wink: :lol:

PS. Tak na poważnie: to ewidentnie kwestia elektrostatyki z atmosfery. Pomoże tylko takie coś zwisające z karoserii (ale to kiepsko wygląda i przypomina Fiata125/Poloneza, gdzie było to często montowane), albo wspomniane przez Forumowiczów specyfiki.
  • 0

#12 ComeToDaddy

ComeToDaddy

    ..:: Subarofanatoholik ::..

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 1978 postów
  • Skąd: Niestetin

Napisany 26 kwiecień 2005 - 15:19

a moze gdzies jest przebicie na elektryce :?: kabelek sie przetarl, alternator mowi papa :?:
  • 0

#13 landm

landm

    ..:: Profi ::..

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 650 postów
  • Skąd: Warszawa

Napisany 26 kwiecień 2005 - 17:40

Mnie też kopie, ale tylko w jednych butach. Zmienię buty i nie kopie.
Obiaw zupełnie normalny i pojawia się we wszystkich autach.
  • 0

#14 luki

luki

    ..:: Uzależniony(a) od Subaru ::..

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1029 postów
  • Skąd: In A Bar, Under The Sea

Napisany 26 kwiecień 2005 - 18:21

Mnie też kopie, ale tylko w jednych butach.


zdecydowanie polecam jazde na bosaka :wink:
  • 0

#15 bartek@klubsubaru.pl

bartek@klubsubaru.pl

    ..:: Uzależniony(a) od Subaru ::..

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1410 postów
  • Skąd: Nowy Dwór Gd. / Warszawa

Napisany 26 kwiecień 2005 - 18:56

zdecydowanie polecam jazde na bosaka :wink:

lepiej nie - kiedyś przestawiałem małego w skarpetach i masakra była w deptaniem w hamulec - bolało. a gdyby tak było trzeba wdepnąć zdecydowanie przy 120km/h bo inaczej kaplica, to wtedy kaplica ;)

mnie kopał i mały i duży też ostatnio zaczął. buty mam jedne i nie mam porównania niestety ale mam patent: wysiadam i zamykając popycham dzwi za klamkę (plastikowa :P). małego można było pchnąć w szybkę, bo tam były ramki.

jak pada to nie kopie :)

pzdr!
  • 0

#16 aflinta

aflinta

    ..:: Moderator ::..

  • Moderator
  • 12431 postów
  • Płeć:
  • Skąd: Kraków
  • Auto: Legacy II Turbo

Napisany 26 kwiecień 2005 - 19:00

Wracając z pracy w to piękne wilgotne popołudnie specjalnie zwróciłem uwagę na kopanie auta i nie kopie :) czyli nic poważnego, zwykła elektrostatyka z atmosfery :)
  • 0

#17 Maruda

Maruda

    ..:: Uzależniony(a) od Subaru ::..

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1089 postów
  • Skąd: a tak się przypałętał po drodze...

Napisany 26 kwiecień 2005 - 19:35

Normalnie was pokopało chyba... ;))

Elektrostatykę (tarcie od powietrza) bym wykluczył - a przynajmniej wykluczył jako jedyną/ główną przyczynę.
Z tego co zauważyłem to najsilniej mnie kopie zaraz po odpaleniu samochodu i wyjechaniu z garażu (gdy wychodzę z autka żeby zamknąć garaż).
Przyczyną obarczyłbym raczej elektrykę samochodu - przecież wysokie napięcie w układzie zapłonowym to kilka(naście?) KV - podejrzewam, że trochę tego metodą pojemnościową przenosi się na masę. (Pojemnościową, czyli "masa" i przewody HV pracują jak okładki kondensatora.)

Wilgotność powietrza ma znaczenie zasadnicze jeśli chodzi o potęgowanie się zjawiska "kopania" - gdy powietrze jest bardzo suche to łatwiej się gromadzić ładunkom pod wysokim napięciem. Np. zimą - zwłaszcza w ogrzewanych pomieszczeniach przy ściaganiu swetrów czy polarów to iskry skaczą aż miło - a jak ktoś weźmie w palce jeden koniec lampki "neonówki" (taką jak te w śrubokrętach do sprawdzania obecności napięcia) i drugim jej końcem będzie przesuwał po takim naelektryzowanym polarze to lampka zacznie świecić... :)

A co zrobić z tym problemem w przypadku samochodu? Można łapać za szyby, można odczyniać uroki... A najlepiej po prostu szybko i zdecydowanie pacnąć palcami po karoserii, albo -jeszcze lepiej- wziąć w palce jakiś metalowy przedmiot (może być kluczyk do samochodu :) i zbliżyć go do karoserii - tak, żeby iskra przeskoczyła pomiędzy tym metalem i karoserią (praktycznie nic się wtedy nie czuje).

A dlaczego tak? A dlatego że to co "kopie" to nie przepływ ładunku elektrycznego, a przeskok iskry. W ogóle w dziedzinie przepływu ładunków pod wysokim napięciem to nie tyle wielkość ładunku, a sposób jego przepływu (czas i napięcie) ma największe znaczenie.
Ładunek elektryczny pioruna, gdyby go przepuścić pod napięciem 220V przez 100W żarówkę, starczyłby na ....kilkanaście do kilkudziesięciu minut świecenia.

Pozdrawiam,
Maruda
  • 0

#18 żółw

żółw

    ..:: Bywalec :..

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 115 postów
  • Skąd: ZE STOLICY....POLSKIEJ PIOSENKI

Napisany 27 kwiecień 2005 - 08:36

po zapoznaniu się z waszymi doświadczeniami i radami,stwierdzam,że to buty !!! bo jak zrobiło się cieplej to zmieniłem buty na lżejsze cichobiegi i to mojemu atku najwyrażniej się nie spodobało ,bo od tamtej pory kopie mnie z uporem maniaka !!! ,ale jak zrobi się jeszcze cieplej to wskoczę w moje ulubione "sportowe sandałki".
  • 0

#19 żółw

żółw

    ..:: Bywalec :..

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 115 postów
  • Skąd: ZE STOLICY....POLSKIEJ PIOSENKI

Napisany 27 kwiecień 2005 - 08:39

acha,zapomniałem podziękować wszystkim za dobre słowa - dzięki.

ps.jak zmienię buty to podzielę się z Wami wrażeniami. :roll:
  • 0

#20 WiS

WiS

    ..:: Forumus maximus ::..

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 4127 postów
  • Skąd: ...

Napisany 27 kwiecień 2005 - 08:40

:lol: :lol: :lol:

lepiej nie - kiedyś przestawiałem małego w skarpetach i masakra była


Masakra? To znaczy baba się zawściekła i powiedziała: "albo ja, albo skarpetki?" :wink:
  • 0

#21 Przemeq

Przemeq

    ..::Maximus 20tysięcznikus::..

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 20563 postów
  • Płeć:
  • Skąd: Castle of Aaaarrrrrghhhh / Było WB, jest WZ

Napisany 27 kwiecień 2005 - 09:17

Podoba mi się ten temat - rozrzut odpowiedzi jest od skarpetek, po sprawy mocno naukowe (Maruda - respect :) )

Wracając do tego, co pisał Arno (w skrócie: że nudno na Forum) - wygląda mi na to, że na Forum chyba powoli wraca duch :). Tylko Mamusi brak :cry:
  • 0

#22 Moniqa

Moniqa

    ..:: Forumus maximus ::..

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 3474 postów
  • Skąd: Warszawa
  • Auto: Hans i MyszaS

Napisany 27 kwiecień 2005 - 09:18

kiedyś przestawiałem małego i masakra - bolało.
mnie kopał i mały i duży też ostatnio zaczął.
jak pada to nie kopie :)
!


Czizzzzz..Bartuś..a ja myślałam że męczenie małego to babskie zajęcie :roll:

a serio to czasem pomaga zmiana płynu do płukania ubrań, o ile to ich wina...ale zazwyczaj to jednak kwestia szczewików 8) ...moja rada..jak mnie coś kopie..to oddaje :wink:
  • 0

#23 Przemeq

Przemeq

    ..::Maximus 20tysięcznikus::..

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 20563 postów
  • Płeć:
  • Skąd: Castle of Aaaarrrrrghhhh / Było WB, jest WZ

Napisany 27 kwiecień 2005 - 09:21

czasem pomaga zmiana płynu do płukania ubrań


Hi hi - od razu widać, że wypowiedziała się kobieta :lol:

PS. Ale mi się zaraz dostanie :twisted:
  • 0

#24 potas

potas

    ..:: Profi ::..

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 817 postów
  • GG: 909854

Napisany 27 kwiecień 2005 - 09:23

HALOOO!

Czuje się kompletnie zignorowany, a przecież podałem wam rozwiązanie problemu jak na dłoni. To nie buty, nie powietrze i pasek antystatyczny też na to nie pomoże. Ocierając się o fotel elektryzujecie swoje ubrania i potem rozładowujecie sie dotykając masy. Spryskajcie antystatykiem do ubrań fotele i przestanie kopać, mówię wam...
  • 0

#25 Moniqa

Moniqa

    ..:: Forumus maximus ::..

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 3474 postów
  • Skąd: Warszawa
  • Auto: Hans i MyszaS

Napisany 27 kwiecień 2005 - 09:26

ooo Potas ma racje..najlepiej jeździć bez ubrania..tylko może nie w cabrio 8)

Przemeq..nie oberwie sie ... dobrze wiedzieć że jestem dla kogoś jeszcze kobietą a nie kumplem z którym gada sie o motoryzacji :wink:
  • 0