Skocz do zawartości

Forum SIP używa plików cookie w celu m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookie w konfiguracji Twojej przeglądarki.   Akceptuję

Zdjęcie
- - - - -

Zestaw naprawczy koła -- jakie opinie z użytkowania?


  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć
21 odpowiedzi na ten temat

#1 serweryn

serweryn

    ..:: Bywalec :..

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 128 postów
  • Płeć:
  • Skąd: W-wa
  • Auto: OBK SBD MY12

Napisany 30 listopad 2012 - 23:59

Witajcie!
Czy ktoś z Was miał okazję używać zestawu naprawczego koła, które teraz Subaru daje zamiast koła zapasowego?
Jakie wrażenia? Da radę, czy i tak trzeba wymienić na normalny zapas?

Dzięki
  • 0

#2 spawalniczy

spawalniczy

    ..:: Profi ::..

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 839 postów
  • Płeć:
  • Skąd: Poznań
  • Auto: OBK 2.0D - MY 2012
    był Forester XT - MY 2007

Napisany 01 grudzień 2012 - 06:50

Wszystko zależy od rodzaju uszkodzenia opony - z dużym rozcięciem na pewno sobie nie poradzi. Do mnie zestaw naprawczy nie przemawia i kupując OBK zaiwestowałem w pełnowymiarowe koło. Co ciekawe, przez ostatnie 300 kkm nie złapałem "gumy", a zaraz po zakupie OBK zaliczyłem pierwszą dziurę i zapas się przydał.
  • 0

#3 serweryn

serweryn

    ..:: Bywalec :..

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 128 postów
  • Płeć:
  • Skąd: W-wa
  • Auto: OBK SBD MY12

Napisany 03 grudzień 2012 - 20:56

Czyli nikt nie używał tego zestawu naprawczego? :shock:
(albo wszyscy wymienili na koło zapasowe.. albo nikt nie złapał gumy -- w takim wypadku i u mnie małe szanse :))
  • 0

#4 olej

olej

    ..:: Bywalec :..

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 204 postów
  • Płeć:
  • Skąd: 3city
  • Auto: Land Cruiser, Forester 2.0XT

Napisany 04 grudzień 2012 - 00:29

A co tam dają? Szpraj z latexowym uszczelniaczem?
  • 0

#5 serweryn

serweryn

    ..:: Bywalec :..

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 128 postów
  • Płeć:
  • Skąd: W-wa
  • Auto: OBK SBD MY12

Napisany 04 grudzień 2012 - 07:45

Spray plus kompresor, takie coś: http://sklep.subaru....124-id-403.aspx

Edytowany przez serweryn, 04 grudzień 2012 - 09:43.

  • 0

#6 GREGG

GREGG

    ..:: Jego Forumowatość ::..

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2162 postów
  • Płeć:
  • Skąd: KAT-KRK
  • Auto: OBK 3.6R MY12
    [ My 4th Subaru ]

Napisany 04 grudzień 2012 - 13:26

Z tego co kiedyś wyczytałem, po użyciu zestawu naprawczego może być problem z naprawą koła u wulkanizatora. Być może teraz działa to sprawniej, ale jeżeli to prawda z tym kłopotem z naprawianiem, to zestaw zamiast zapasu może okazać się kompletną porażką, bo mając dosyć zużyte koła pozostaje tylko kupić 4 nowe opony (dobrać czwartą o podobnym zużyciu to mało realne, a z uwagi na SAWD jazda z jednym kołem o innej średnicy to kiepski pomysł). Ciekaw jestem waszych opinii, jak to faktycznie jest, bo kupując za jakiś czas nowe auto trzeba będzie ewentualnie mieć na uwadze, żeby dokupić zwykły zapas
  • 0

#7 olej

olej

    ..:: Bywalec :..

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 204 postów
  • Płeć:
  • Skąd: 3city
  • Auto: Land Cruiser, Forester 2.0XT

Napisany 04 grudzień 2012 - 15:03

Są zestawy naprawcze składające się z takiego specjalnego szydła, którym przewleka się przez oponę taki lepki sznurek czy coś takiego ;) Do tego naboje ze sprężonym gazem albo kompresor. Nie jest to na pewno szybka akcja, pewnie trzeba by zdjąć przebite koło i zlokalizować dziurę. Ale potem nie trzeba lecieć do warsztatu na porządne łatanie.
  • 0

#8 AMI

AMI

    ..:: Platinium Forumus ::..

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 6631 postów
  • Płeć:
  • Skąd: Dublin

Napisany 04 grudzień 2012 - 15:05

"szydlo z lepkim sznurkiem" daje rade :) Spray uzylem raz w zyciu i prawde mowiac nie mam za dobrej opinii o tym rozwiazaniu.
  • 0

#9 sherif

sherif

    ..:: Uzależniony(a) od Subaru ::..

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1312 postów
  • Płeć:
  • Skąd: Wawa
  • Auto: Subaru Outback H6 MY09 EU
    Lancia Musa 1.4

Napisany 21 grudzień 2012 - 10:44

Są zestawy naprawcze składające się z takiego specjalnego szydła, którym przewleka się przez oponę taki lepki sznurek czy coś takiego ;) Do tego naboje ze sprężonym gazem albo kompresor. Nie jest to na pewno szybka akcja, pewnie trzeba by zdjąć przebite koło i zlokalizować dziurę. Ale potem nie trzeba lecieć do warsztatu na porządne łatanie.


Ja mialem tak latane, ale u wulkanizatora.Opony i tak juz mialy ostatnia trase, przed wymiana, a chodzilo zeby dojechac i nie jest to taka prosta sprawa. Jak ktos napisal, trzeba zdjac zlokalizowac, oczyscic otwor wlozyc sznurek i napompowac. Ja chyba wole prosty spray bo zabawy mniej a i tak pomoze tylko przy okreslonym kapciu. Konczac opowiesc, 400km dalej opona nie wytrzymala i tak skonczylo sie laweta - szybciej i prosciej. Probowalem reanimowac sprayem, ale weszlo jak w sito, tylko syczalo i mimo, ze roboty nie duzo to i tak nie bylo najlatwiej - srodek nocy, deszcz i jeszcze droga ekspresowa z sunacymi obok tirami :(

Odnosnie spraya, bo musze dokupic - sa lepsze i gorsze czy wszytsko jedno ?

Edytowany przez sherif, 21 grudzień 2012 - 10:45.

  • 0

#10 Pablo40

Pablo40

    ..:: Swojak ::..

  • Użytkownik
  • Pip
  • 89 postów
  • Płeć:
  • Skąd: Chorzów lub wieś pod Radomskien
  • Auto: FOREK 2.0 XC MY09

Napisany 21 grudzień 2012 - 13:24

W stu procentach po braku powietrza w kole dalszą jazdę zapewni nam tylko dojazdówka lub pełnowymiarowe koło zapasowe.
1. Sprej do opon: małe uszkodzenia tylko w obrębie bieżnika. Po zaaplikowaniu preparatu i ewentualnym dopompowaniu koła należy kontynuować jazdę w tępię kapelusza celem równomiernego rozprowadzenia preparatu pod wpływem siły odśrodkowej. Do najbliższego wulkanizatora. Niechęć do naprawy takiej opony wynika z dosyć ciężkiego usunięcia owej mazi z wnętrza opony. Trzeba się babrać. Stosowanie owego specyfika nie wymaga demontażu opony.
2. „ Szydło z lepkim sznurkiem”- małe uszkodzenia w obrębie bieżnika. Sposób naprawy : lokalizujemy przebicie przy pomocy np. płynu do mycia szyb ( nie mylić z pianką ) następnie usuwamy intruza aplikujemy owy sznurek, pompujemy koło i w drogę, zapominamy że opona była naprawiana. Demontaż koła nie jest konieczny, ale warto unieść pojazd na lewarku ( łatwiejsza lokalizacja uszkodzenia).
Przy pomocy owych sposobów naprawczych nie jesteśmy wstanie usunąć następujących uszkodzeń:
1.Uszkodzenie z boku opony.
2. Nieszczelność na rancie np.: po jeździe w ternie.
3 Nieszczelność pod wentylem czy też na samym wentylu.
Pozostaje tylko laweta.
Osobiście jestem zwolennikiem dojazdówki lub pełnowymiarowi. To że producenci rezygnują z kół pełnowymiarowych jest podyktowana zwiększeniem pojemności bagażnika.
Co wybrać decyzja należy do Was.
  • 0

#11 serweryn

serweryn

    ..:: Bywalec :..

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 128 postów
  • Płeć:
  • Skąd: W-wa
  • Auto: OBK SBD MY12

Napisany 21 grudzień 2012 - 22:48

Dzięki za Wasze opinie. Wciąż się waham -- chyba nawet bardziej :-)
  • 0

#12 Pan Dziedzic

Pan Dziedzic

    ..:: Forumus maximus ::..

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2868 postów
  • Płeć:
  • Skąd: Łódź
  • Auto: legacy

Napisany 22 grudzień 2012 - 07:16

Jak złapiesz "kapcia"też będziesz się wahał czy zmienić koło czy wołać lawetę?
  • 0

#13 4mamut

4mamut

    ..:: Profi ::..

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 538 postów
  • Skąd: Olsztyn
  • Auto: Subaru Impreza GT

Napisany 22 grudzień 2012 - 08:28

Nie ma się co wahać. Zestaw został zaprojektowany z następujących powodów:
1. jest tańszy niż koło zapasowe
2. jest lżejszy
3. mniej miejsca w bagażniku
4. I tak większość ludzi nie przebije się przez instrukcję tego wynalazku.

To się nadaje dla dzieciaków do rowerów :D a przy minus 20 złapany kapeć szybko to zweryfikuje.

wytarczy przebić oponę od wewnątrz na boku...........i dupa i tak trzeba zdjąć koło.
  • 0

#14 serweryn

serweryn

    ..:: Bywalec :..

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 128 postów
  • Płeć:
  • Skąd: W-wa
  • Auto: OBK SBD MY12

Napisany 22 grudzień 2012 - 18:14

Jak złapiesz "kapcia"też będziesz się wahał czy zmienić koło czy wołać lawetę?

Nie wiem jak Ty (i inni) ale ja przez jakieś 250kkm nie złapałem gumy, więc ryzyko oceniam nisko.
I jeśli te zestawy naprawcze dają radę (o to pytam w tym wątku), to tym bardziej bez zapasu się można obyć.
  • 0

#15 Pan Dziedzic

Pan Dziedzic

    ..:: Forumus maximus ::..

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2868 postów
  • Płeć:
  • Skąd: Łódź
  • Auto: legacy

Napisany 22 grudzień 2012 - 19:41

więc ryzyko oceniam nisko.


To nie ryzyko ,to loteria.
Wpadniesz w dziurę,złamiesz felgę,rozerwiesz oponę i taki zestaw naprawczy se możesz wsadzić....
Aż taki problem mieć pełnowymiarowe koło bądź dojazdówkę ????
  • 0

#16 RoadRunner

RoadRunner

    ..:: Uzależniony(a) od Subaru ::..

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1367 postów
  • Płeć:
  • Skąd: Olsztyn/Berlin
  • Auto: był 2.0 XT, będzie ???

Napisany 22 grudzień 2012 - 20:25

1.Uszkodzenie z boku opony.

A czy te uszkodzenia nie są najczęściej szarpane, że opona i tak do wymiany ?
  • 0

#17 4mamut

4mamut

    ..:: Profi ::..

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 538 postów
  • Skąd: Olsztyn
  • Auto: Subaru Impreza GT

Napisany 22 grudzień 2012 - 20:38

Opony uszkodzonej na boku się nie naprawia bo są uszkodzone nitki kordu tekstylnego czyli osnowa.
Więc zestaw naprawczy przyda się w 10% przypadkach w pozostałych trzeba zmienić koło.
Uszkodzenie na boku, uszkodzenie felgi, przebicie od wewnątrz itd.......Szkoda kasy na pierdobzdety a niedowiarkom radzę zakupić dojazdówke. Raz najechałem na znak drogowy - ucięty przy ziemi - dziura wielkości pięści - jakieś 600 km od domu.
  • 0

#18 Marcin Domanski

Marcin Domanski

    ..:: Bywalec :..

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 209 postów
  • Płeć:
  • Skąd: Wiązów

Napisany 22 grudzień 2012 - 21:16

W zestawie widzę jest spray jak każdy inny dostępny na każdej stacji benzynowej.
Wielokrotnie używałem, jak i w samochodzi tak i w motocyklu.
Gerneralnie bardzo wygodna rzecz.
Spray dziurę zalepi, ale ciśnienie z puszki na pewno nie wystarczy aby w pełni napompować koło, więc po zaaplikowaniu dawki i tak trzeba szukać stacji w celu uzupełnienia ciśnienia. Jak już uzupełnimy na stacji powietrze to możemy korzystać normalnie z koła. To zaleta w porównaniu z dojadówką. Dojazdówka ogranicza nam prędkość samochodu, spray nie bo korzystamy ze swojego koła.
Mitem jest, że jest problem z wulkanizowaniem opony po korzystaniu ze sprayu. Wewnątrz opony robi się taka gumowa powłoka, którą bez problemu można przed wulkanizacją oczyścić.
Koła zapasowego jednak nie zastąpi bo w przypadku przecięcia puszka nam nic nie da.

Edytowany przez Marcin Domanski, 22 grudzień 2012 - 21:17.

  • 0

#19 Pablo40

Pablo40

    ..:: Swojak ::..

  • Użytkownik
  • Pip
  • 89 postów
  • Płeć:
  • Skąd: Chorzów lub wieś pod Radomskien
  • Auto: FOREK 2.0 XC MY09

Napisany 23 grudzień 2012 - 12:09


1.Uszkodzenie z boku opony.

A czy te uszkodzenia nie są najczęściej szarpane, że opona i tak do wymiany ?

Tak zgadza się. Nie pisałam ze można to naprawić. Przy dojazdówce czy pełnowymiarówce pojedziesz dalej, a przy wynalazkach zostaje warowanie na lawetę.Wymiana koła to około 15 minut, a czekanie na lawetę w szczególności poza miastem na jakiejś lokalnej dróżce bezcenne. :D


Przejechałem około 45 tys. i już trzy razy złapałem pane za pierwszym razem wkręt w bieżniku, za drugim przecięta opona z boku, za trzecim po plejadowych wyprawach rozszczelnienie na rancie. Wniosek tylko 33,33% na szanse na usunięci usterki za pomocą spreji czy innych zestawów naprawczych i dalszą podróż. Chyba mam pecha.
Co do wyczyszczenia opony oczywiście ze się da, ale trzeba się babrać w mazi. Na ogół było +10pln dodatkowo za naprawę takowej opony.
  • 0

#20 Pan Dziedzic

Pan Dziedzic

    ..:: Forumus maximus ::..

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2868 postów
  • Płeć:
  • Skąd: Łódź
  • Auto: legacy

Napisany 23 grudzień 2012 - 20:42

Na ogół było +10pln dodatkowo za naprawę takowej opony


Ooo to muszę podnieść stawkę :lol:

Jedynie co się zwiększało u mnie, to czas naprawy opony,gdyż trzeba było ją umyć i później wysuszyć :)
  • 0

#21 kuzi4

kuzi4

    ..:: Profi ::..

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 893 postów
  • Płeć:
  • Skąd: Chrzanów/Łódź
  • Auto: TURBOWANNA '98

Napisany 22 styczeń 2013 - 15:42

Być może teraz te zestawy są lepsze - skuteczniejsze. 3 lata temu Opel dawał je zamiast koła. W firmie, gdzie pracowałem po kilku wezwaniach lawety kupili koła zapasowe do samochodów.
  • 0

#22 Piskoor

Piskoor

    ..:: Profi ::..

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 789 postów
  • Płeć:
  • Skąd: Warszawa
  • Auto: Forester S-Turbo 2001
    Outback 2.5 AT 2008
    w sumie oba 25L/100km

Napisany 23 styczeń 2013 - 11:34

Mam pełnowymiarowe zapasowe zarówno do Forestera jak i OBK
... ale na codzień jeżdżę z zestawem naprawczym bo :

- zapas mam na letniej a założone zimówki... więc w zasadzie trzeba by mieć oddzielne koło na zime a oddzielne na lato...
- jeżeli ma się opony np 3 letnie to różnica w bieżniku między zapasem a oponami na kołach bedzie i tak na tyle duża ze teoretycznie należaloby wymienić wszystkie opony...
- na zimę mam 16ki a zapasy sa na 17kach :-)
- kupując ubezpieczenie wybrałem opcję Assistance na opony czy coś takiego - kosztuje mnie to 10 pln miesięcznie a w calej europie mam gwaratowaną wymianę opony do 500 euro ( myślę że to wystarczy nawet z dojazdem laweciarza )
- użyłem raz zestawu z kompresorem w byłym służbowym Cruze i zapomniałem o przebiciu na tyle skutecznie że przejeździłem tym samochodem z tak naprawioną oponą jeszcze 10 tys :-)
- problemów w wulkanizacji z wymianą nie ma..plus 10 pln za oczyszczenie

ps. jakby ktoś chciał zapasowe to proszę bardzo - forester 16 stalowa ( ale opona machoć nieuzyta ma już z 10 lat , OBK 17 alu z Geolandarem jakimś z roku 2007 )

Edytowany przez Piskoor, 23 styczeń 2013 - 11:36.

  • 0